16.03

Kurka wodna. W takim tempie przybywa mi folołersów, że jak tak dalej będzie to szło to za chwile je*ne robotę i zostanę celebritas. 🤣🤣

Tak na poważnie, to trochę to stresujące. Chciałem zaprosić kilku znajomków myśląc, że reszta moich obserwatorów będzie gdzieś z zewnątrz, ale pod wpływem emocji nacisnąłem zaproś wszystkich i odwrotu już nie było xDD. Zaproszenia popłynęły do wszystkich moich 120 prywatnych znajomych, bo tyle mam łącznie na fb. Jak na 2022 rok i prace, którą wykonuję, mógłbym mieć spokojnie 1500, ale to byliby tylko statyści, a takich nie potrzebuje . Widzę, że część zaakceptowała zapro. Zatem witam was serdecznie. Dla pierwszych moich 20 obserwujących przewidziałem zajeb*ste nagrody. Haha, ale tylko w przypadku kiedy osiągnę milion obserwacji na fejsbuku w rok xDD wtedy pierwsze 20 osób, które kliknęły dostaną ekstra prezenty. Czekajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny, kiedy kurier zapuka do waszych drzwi, niosąc wesołą nowinę.

Wiedziałem od początku, że fejsbuk to potężne narzędzie marketingowe, ale nie zdawałem sobie sprawy, że aż tak. Nie jestem jakimś geniuszem technologicznym. Mam telefon taki sobie, tablet i komputer też mam. Wydawać by się mogło, że mając te przyrządy powinienem chociaż w najmniejszym stopniu ogarniać pewne sprawy, chociażby z połączeniem bloga z fb, czy jakieś inne pierdoły. Co się okazuje jestem zielony jak szczypiorek na wiosnę i nie wiem nic. Od kilku, kilkunastu dni idę po omacku. Spędzam nad tym większość wolnego czasu po pracy i czasem gdy nie mogę do czegoś dojść i znaleźć rozwiązania to po prostu doprowadza mnie to do szaleństwa. Myślałem na początku, żeby wynająć kogoś, kto mi to wszystko by ogarnął, a ja sobie tylko siadam do komputerka albo odpalam tablet i pisze, a wszystko się samo robi. Ni chu*a. Taki izi szakal, co to by mi to ogarnął, za byle pierdołe krzyczy sobie 500 zł , 1000 zł i wyżej. To jakbym mu streścił co potrzebuje tu ogarnąć żeby było na tip top, to bym musiał zapier**lać rok za darmo żeby to opłacić. Postanowiłem, że wydam tylko tyle ile rzeczywiście jest potrzeba, a resztę ogarniam sam. Czytam jakieś inne blogi, artykuły i idzie mi to jak krew z nosa.

Wracając do fejsbuka. Czytam sporo także na temat tego jak promować stronę i treści i dochodzę do konkluzji, że i tak docelowo będę musiał wydać jakieś siano na promowanie strony. Dlaczego? Fejsbuk proponuje promowanie stron dla różnych grup docelowych. Z racji na to, że bardzo duża cześć ludzi na fejsbuku ma wszystko napisane o sobie, dosłownie wszystko. Oznaczają pinezki, miejscowości, statusy związków, wszystkie dane, daty i mnóstwo innych ważnych informacji dot. ich życia prywatnego. Nie neguje tego w żaden sposób, żeby nie było. Myśle, że cześć ludzi nie zdaje sobie sprawy jakim fb jest narzędziem szpiegowskim i w jaki sposób wykorzystuje ich dane w celach zarobkowych i w jaki sposób je przetwarza. Ja, chcąc wybrać sobie grupę docelową, mogę wybrać co chce i możliwości jest tyle, że oko mi bieleje jak na to patrzę. Oczywiście wszystko ma swoją cenę. Powiem tak. Wystarczyłoby mi z 25 tysięcy złotych na promowanie strony i nawet taki mój blog, na którym jeszcze za wiele się nie dzieje, bo nie rozpoczęliśmy budowy, nie ma tu nieskończonej ilości treści i śmiesznych vlogow, to z takimi pieniędzmi myśle, że robię 100 tys obserwujących w kilka tygodni, a jak masz już tylu obserwujących zaczynasz zarabiać sianko. Ja postanowiłem jednak iść drogą męczennika i wierzę, że ludzi z czasem będzie przybywać. Póki co nie mam zamiaru zarabiać na tym blogu czy stronie, wręcz przeciwnie – topie tu swoje ciężko zarobione pieniądze. Pisze sobie tutaj już prawie 2 lata i nie zarobiłem nawet złotówki, a mógłbym 😂. Oczywiście też nie mam zamiaru się bronić jak jakieś sianko zapuka mi do drzwi. Chodzi o to po prostu, że nic na siłe. Dalej będę sobie pisał, rozwijał fejsbuka itp. Mam z tego mega frajdę i chce mi się to robić. Jedyny cel związany z materialnymi korzyściami jaki od początku chodził mi po głowie to taki, że w momencie budowania chaty i kupowania materiałów do wykończenia, chciałem proponować reklamę w zamian za zrabatowanie danego produktu. Nadal myśle, że to niezły pomysł i wykorzystam to kiedyś. Z drugiej strony mając 20 folołersów, jedynym rabatem w tym momencie może być kubek zimnej lub cieplej wody w salonie sprzedażowym 😂😂. Zobaczymy. Narazie budowa się przesuwa. Postanowiłem wykorzystać ten czas i ogarnąć tu wszystko. Dodatkowo z N. postanowiliśmy zdywersyfikować nasze zarobki i zabawić się w głośny ostatnio merch od bardzo popularnej strony sprzedażowej, której nie będę robił zasięgów 🥸. Podobno można tam zarobić. Jedyne co trzeba posiadać to umiejętności działania w programach graficznych i kreatywność na najwyższym poziomie. Jedno z dwóch mamy na pewno. To umiejętności graficzne mojej ukochanej. Czy jest to drugie, się okaże. No i wiadomo potrzeba również 3 zasób w postaci cierpliwości, jak wszędzie.

No nic trzeba się zbierać do roboty. W standardzie jest to, że mi się nie chce, ale sielanka skończyła się w liceum i trzeba zapie**alać.

Postanowiłem również, że będę dodawał muzyczkę z mojej plejlisty. Dlaczego? Nie wiem, bo lubię. Słucham bez przerwy. Może odświeżycie sobie jakiegoś starego klasyka.

Pioooona.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: